O projekcie

Projekt powstał z pytania o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy zaczyna naprawdę słyszeć siebie.

Nie zaczęło się od gotowej metody. Zaczęło się od doświadczenia.

Od zauważania, że różne słowa, komunikaty i sposoby odnoszenia się do człowieka zostawiają w nim różny ślad.

Skąd się wziął

Zaczęło się od pytań, nie od odpowiedzi.

Przez lata szukałam odpowiedzi na pytania dotyczące człowieka, relacji, odpowiedzialności i miłości.

Terapia i modlitwa były częścią tej drogi.

Z czasem pojawiło się doświadczenie, którego wcześniej nie znałam w taki sposób: możliwość bycia kochaną bez konieczności ciągłego zasługiwania na miłość.

Punkt zwrotny

Z tego miejsca zaczęłam inaczej słyszeć język.

Swój i innych.

Dlaczego język

Zaczęłam zauważać, jak wiele rzeczy może pozostać przezroczystych.

Jak łatwo powiedzieć

  • „Ty się zmień.”
  • „Znowu spieprzyłam.”

Zamiast

  • „Trudno mi z tym, co się dzieje.”
  • Zobaczyć konkretnie, co się wydarzyło.

Język stał się dla mnie jednym z najbardziej praktycznych miejsc, w których można zobaczyć podmiotowość.

Dokąd zmierzamy

Chcę, żeby ta idea wyszła poza pojedyncze książki i pojedyncze relacje.

Nie po to, żeby przekonać kogoś do jednej metody.

Po to, żeby więcej osób mogło zauważyć, co dzieje się w nich, między nimi i w słowach, którymi tworzą swoje relacje.

Celem jest dotarcie do 3 milionów Polaków.
Cel projektu